
To już trzeci rok z kolei są organizowane kolonie dla dzieci w Pszczelej Woli. W tym roku organizatorzy zostali zaskoczeni zainteresowaniem pobytem na koloniach. Do końca czerwca ilość zgłoszeń wyniosła 480. Teraz trwa I turnus kolonii a zgłoszenia wciąż wpływają. Dzwonią rodzice zainteresowani pobytem swoich dzieci na koloniach w Pszczelej Woli. Organizatorów cieszy zainteresowanie koloniami a zadziwiające jest dla nich to ze na tegorocznych koloniach są również dzieciaki po raz trzeci ... i będą na następnych.
czwartek, 10 lipiec 2008
Kolonie, kolonie ... cieszą się dzieci.
Autor:
Dariusz Małanowski
o
14:13
niedziela, 29 czerwiec 2008
Dlaczego należy wydać 50 PLN na kilogram dobrego miodu w porównaniu z miodem przemysłowym za 20 PLN?
Są trzy powody:
1. Wspierasz polskie pszczelarstwo,
2. Miód Polski jest najlepszy na świecie,
3. Jeżeli miód kupujesz w supermarkecie to zerknij tu...
Autor:
Dariusz Małanowski
o
14:31
piątek, 30 maj 2008
Pszczoły chorują...

Naukowcy głowią się nad tajemniczym zjawiskiem nazwanym zespołem gwałtownej zapaści kolonii. Doniesienia o znikających rojach zaczęły napływać z USA, Kanady, Francji, ze Szwajcarii, Szwecji, z Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Tajwanu. Niektóre ule pustoszeją w ciągu zaledwie dwóch dni. Pozostają tylko: królowa, czerw (czyli pszczele noworodki) i czasami garstka młodych robotnic. Według najnowszych badań winny jest odkryty trzy lata temu wirus izraelskiego paraliżu pszczół. Wirus ten najprawdopodobniej dotarł do USA wraz ze szczepami pszczół sprowadzonych z Australii.
Choroby prowadzące do wymierania całych uli i pasiek, nie są niczym nowym dla pszczelarzy. Na przykład wywodząca się z Azji warroza (wywoływana przez roztocza, które żywią się krwią dorosłych pszczół i larw) gnębi pszczoły już dziesiątki lat.
Autor:
Dariusz Małanowski
o
22:46
sobota, 17 maj 2008
Tragiczna sytuacja w pasiekach Polskich

Pszczelarze, sadownicy, rolnicy, naukowcy biją na alarm …
Tragiczna sytuacja w pasiekach całej Europy. Coraz więcej informacji pojawia się w mediach dotyczących spadku pogłowia pszczół. Masowe ginięcie pszczół to już nie efekt srogiej zimy. Brak skutecznych leków przeciwko chorobom pszczół i degradacja środowiska naturalnego bez którego pszczoła nie jest w stanie przetrwać. Bezmyślne stosowanie środków owadobójczych doprowadziło do obecnego stanu. Statystyki ginięcia pszczół są przerażające. We Francji liczebność pszczół zmniejszyła się po zimowli o 50%, w naszym kraju w niektórych pasiekach straty sięgają 70% i więcej. Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych podejmuje wszelkie działania w celu zapobieżenia tragedii.
list do ministerstwa
Pierwsze informacje na temat problemu z ginięciem pszczół pojawiły sie 3-4 lata temu. W Ameryce Północnej użyto skrótu CCD (Colony Collapse Disorder) i są to tylko dywagacje bo jak na razie nikt nie podał przyczyny tego zjawiska. Mówi się że to nadmierne stosowanie środków ochrony roślin i zanieczyszczenie środowiska. Są też opinie że to nadmierne stosowanie środków warrobójczych a tym samym uodpornienie się pasożyta varroa. Jak by nie spojrzeć na problem to pszczół jest coraz mniej a tym samym zapylaczy zaczyna brakować. Kiedy jest mało zapylaczy mamy mniej żywności a to już zagraża całej ludzkości.
Bijmy na ALARM !!! - pszczoły tracą odporność i giną…
Możemy stwierdzić, że spadek populacji pszczół w Europie doszedł do 50 %
Włoska agencja ochrony środowiska APAT podała, że w wyniku strat w pasiekach zanotowano straty gospodarcze oceniane na 250 mln euro i to może mieć wpływ na inne sektory rolnicze. Według niej przyczyny wymierania pszczół to:
skażenie fitosanitarne i pochodzenia elektromagnetycznego,
zmiana klimatu i jej wpływ na dostępność i jakość wody
zanieczyszczenie terytorium i szerzenie się wirusa atakującego pszczoły
Zmiany klimatyczne powodują m.in. przerwanie “normalnego dopływu składników odżywczych, których pszczoły potrzebują do wzrostu i rozwoju”. APAT przestrzega, że w rezultacie zmniejszania się pszczelej populacji ucierpi bioróżnorodność, gdyż to właśnie pszczoły zapylają większość roślin. Najbardziej dotknięta jest północ Włoch, gdzie wyginęła połowa pszczół, i środek kraju. Lepsza sytuacja jest na południu. Bezpośrednią przyczyną zmniejszania się liczby pszczół może być zjawisko destrukcyjnego załamania kolonii (Colony Collapse Disorder - CCD). Masowe ginięcie pszczół rozpoczęło się w USA w 2004 roku. W 2006 roku CCD pojawiło się w Europie. Od pewnego czasu podobne objawy można zauważyć w polskich pasiekach. Polscy specjaliści uważają, że u pszczół dochodzi do obniżenia odporności w wyniku chemizacji rolnictwa, uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych, stresu wywołanego przewożeniem uli na duże odległości. Przy obniżeniu odporności pszczoły padają ofiarą infekcji wirusowych i związanych z obecnością bakterii chorobotwórczych, grzybów czy roztoczy. Zdaniem amerykańskich naukowców sprawcą ginięcia pszczół jest najprawdopodobniej izraelski wirus ostrego paraliżu pszczół (IAPV), który powoduje śmierć dorosłych osobników. Owady wylatują z ula i już nie wracają. Czasem widać pszczoły z objawami paraliżu, pełzające wokół uli. Według polskich specjalistów nie ma jeszcze całkowitej pewności, że to IAPV jest winien zjawiska CCD. Pojawienie się objawów zakażenia u pszczół może być wynikiem inwazji roztocza Varroa destructor, osłabiającego układ odpornościowy pszczół.
Autor:
Dariusz Małanowski
o
14:25
piątek, 2 maj 2008
Anna i Norbert

Anna Rybak i Norbert Małanowski...
"W małżeństwie powinno się walczyć bezustannie przeciw potworowi, który pożera wszystko: przyzwyczajeniu."
Autor:
Dariusz Małanowski
o
13:45
piątek, 21 marzec 2008
Wielka ucieczka pszczół w Ameryce!
.gif)
Miliony pszczół uciekły z ciężarówki, która wywróciła się na kalifornijskiej autostradzie.
Według policji w Sacramento z ciężarówki przewożącej pszczoły uciekło od 8 do 12 milionów. Rozwścieczone owady pożądliły przy okazji policjantów i strażaków przybyłych na miejsce wypadku.
Oficer Michael Bradley powiedział prasie, że do wypadku doszło w chwili, gdy kierowca wjeżdżał na autostradę w drodze do miasta Yakima w stanie Waszyngton. W każdym z przewożonych pojemników znajdowało się ponad 30 tysięcy pszczół.
Jedynym pozytywnym aspektem wypadku jest to, że owady zostały wykorzystane do zapylania roślin na terenie San Joaquin Valley. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...
bez komentarza
Autor:
Dariusz Małanowski
o
05:44
